gdy seks boli

Gdy współżycie boli... kiedy tracimy ochotę na seks... - jak temu zaradzić? Czy potrafisz o tym mówić?
Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

gdy seks boli

Postautor: gosiak76 » sobota, 23 października 2010, 13:45

Gdy podczas stosunku seksualnego „och” zamienia się na „auu”, partnerzy często czują się tym stanem upokorzeni i nie poszukują pomocy lekarskiej. Tymczasem, gdyby wiedzieli o dyspareunii, konsultacja ze specjalistą mogłaby pozwolić pozbyć się przykrych dolegliwości.
Dyspareunia to dysfunkcja seksualna, mogąca występować u mężczyzn i kobiet, objawiająca się odczuwaniem ciągłego lub nawracającego bólu podczas lub po stosunku.

Jej przyczyny mogą być bardzo różne, dlatego konsultacja z lekarzem jest niezbędna. Tymczasem, jak wskazują badania, większość osób woli cierpieć w milczeniu, niż mówić otwarcie o swoich problemach intymnych.

Badania przeprowadzone przez firmę farmaceutyczną Wyeth na grupie 1000 kobiet po menopauzie w wieku 45–65 lat ujawniły, że około jedna czwarta z nich ma dyspareunię. Ocenia się, że około 80% osób cierpiących na tę przypadłość nie zgłasza się do lekarza i uczy się żyć z bólem. Część z nich uważa, że medycyna nie może pomóc w tego typu problemach, pozostałe krępują się opowiadać o swoich sprawach intymnych.

Wśród obojga płci przyczyną tych problemów mogą być m.in.:
– zbyt nagły i szybki stosunek seksualny,
– niewygodna pozycja podczas współżycia,
– uraz narządów płciowych,
– infekcja układu moczowego,
– choroby przenoszone drogą płciową,
– zapalenie pęcherza moczowego,
– tkanka bliznowata lub problemy skórne narządów płciowych,
– stan zapalny nerwów,
– stosowanie środków antykoncepcyjnych, takich jak spermicydy.

U mężczyzn problem może być odczuwany w szczególności podczas erekcji lub wytrysku. Wśród możliwych przyczyn dotyczących wyłącznie mężczyzn należy wymienić:
– uszkodzenia lub zmiany chorobowe penisa,
– problemy w rodzaju choroby Peyroniego (czyli stwardnienia plastycznego prącia, objawiającego się skrzywieniem członka),
– nieprawidłowe funkcjonowanie napletka,
– zapalenie cewki moczowej lub prostaty.

W odniesieniu do kobiet lekarze wymieniają więcej potencjalnych przyczyn dyspareunii:
– brak odpowiedniej ilości naturalnego nawilżenia pochwy (można temu zaradzić, stosując lubrykanty na bazie wody),
– brak podniecenia seksualnego podczas stosunku,
– problemy medyczne, takie jak: stan zapalny miednicy, mięśniak macicy, zakażenie śluzówki macicy i inne,
– pochwica (dysfunkcja polegająca na niezależnym od woli kobiety skurczu mięśni przy wejściu do pochwy),
– infekcje, np. drożdżakami,
– kremy, perfumy i inne kosmetyki, które mogą wywoływać podrażnienia,
– stosowanie lubrykantów oraz produktów do higieny intymnej,
– zaburzenia hormonalne,
– współżycie w niedługim czasie po urodzeniu dziecka,
– brak dostosowania partnerów (kobieta z wąską pochwą może odczuwać ból w kontakcie z mężczyzną o dużym prąciu).

Jeżeli ból jest umiejscowiony przy wejściu do pochwy, to najbardziej prawdopodobną przyczyną mogą być zakażenia pochwy, podrażnienia lub zapalenia gruczołu Bartholina (gruczoły te ulokowane są wewnątrz warg sromowych większych i są odpowiedzialne za wydzielanie śluzowej wydzieliny). Jeżeli kobieta odczuwa ból dopiero przy głębszej penetracji, powodem może być endometrioza (czyli gruczolistość zewnętrzna polegająca na rozroście błony śluzowej macicy).

Jak widać, przyczyn bólu może być wiele. W związku z tym leczenie może przebiegać w różny sposób. Jednak najważniejsze jest to, aby sobie uświadomić, że życie z bólem nie jest tutaj dobrym rozwiązaniem. Przypadłość jest najczęściej uleczalna. Jeżeli okaże się, że podłoże problemów może być psychologiczne, warto skonsultować się z psychologiem lub seksuologiem. W każdym przypadku diagnoza wymaga kompleksowych badań w poszukiwaniu przyczyny bólu. Im wcześniej zgłosimy się do lekarza, tym szybciej możemy pozbyć się problemu. Pamiętajmy też o innych sposobach okazywania sobie wzajemnie zmysłowości. Poza współżyciem seksualnym jest wiele innych form erotyzmu, które pozwolą partnerom poprawić zdrowie seksualne.

Źródło: FoxNews.com
http://medycyna24.pl/gdy-seks-boli
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

domowniczka
Ekspert
Posty: 1503
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: gdy seks boli

Postautor: domowniczka » środa, 27 października 2010, 09:58

b.pieknie, delikatnie opisane... pocieszajaco... naga prawda jest okrutniejsza: gdy sex jest do bani - zwiazek jest do bani!

Ksenia
Ekspert
Posty: 127
Rejestracja: sobota, 16 października 2010, 01:45

Re: gdy seks boli

Postautor: Ksenia » sobota, 30 października 2010, 23:18

masz racje domownizko - bardzo czesto zwiazek sie rozpada gdyz nasi mezczyzni czasem nie rozumieja co sie z nami dzieje oraz ze ten bol nie jest symulowany tylko naprawde go odczuwamy i dlatego seks nie jest juz dla nas przyjemnoscia

domowniczka
Ekspert
Posty: 1503
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: gdy seks boli

Postautor: domowniczka » wtorek, 9 listopada 2010, 12:35

ale my tez chcemy miec przyjemnosc!!!!!!!!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: gdy seks boli

Postautor: gosiak76 » wtorek, 9 listopada 2010, 13:18

wiec musimy postarac sie aby nalezycie wytlumaczyc to naszym mezczyznom - sa podobno pozycje ktore nie sprawiaja zbyt silnego bolu - uslyszalam na ten temat od pani doktor jak bylam na spotkaniu dla dkobiet majacych zmiany przedrakowe i raka szyjki macicy - pozycja misjonarska jest taka wlasnie pozycja albo pozycja gdy kobieta jest na gorze gdyz to ona moze wplywac na stopien penetracji podczas stosunku.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

agachod1
Ekspert
Posty: 1668
Rejestracja: czwartek, 15 grudnia 2011, 21:01
Nazwa: aga

Re: gdy seks boli

Postautor: agachod1 » środa, 28 grudnia 2011, 20:25

Bardzo doglebnie opisalas ten problem Gosiu, ale realia sa czasem trudne do zaakceptowania. Kiedy podczas stosunku zamiast przyjemnosci odczuwamy bol w naszych glowach czesto uruchamia sie lawina mysli, ktora predzej czy pozniej sprowadza sie do stwierdzenia, ze ja nie zasluguje na przyjemnosc w takich chwilach. To jest straszne, kiedy z tego powodu czujemy sie gorsze, jak jakis podgatunek czy cos w tym stylu. A przeciez kazda z nas chce przezyc chociaz namiastke tego, co opisuja w ksiazkach lub pokazuja w filmach. Kazda kobieta chce miec orgazm, odczuwac rozkosz, zeby zblizenie nie kojarzylo sie z dyskomfortem, a z poczuciem bliskosci i spelnienia milosci. Zgadzam sie, ze sa rozne metody sprawiania sobie przyjemnosci w lozku i wcale nie musi to byc zwiazane z penetracja. Liczy sie przeciez milosc. Kiedy dwoje ludzi obdarza sie uczuciem, zawsze znajdzie sie droga ktora pozwoli obojgu czerpac taka sama przyjemnosc w lozku, bez wzgledu na wiek poglady czy chorobe. Pozdrawiam cieplo. Aga.

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: gdy seks boli

Postautor: hercik17 » poniedziałek, 9 stycznia 2012, 09:00

To wszystko się zgadza,ale problem pozostaje i każda z nas o tym wie.Nasze ograniczenia doprowadzają do niższej samooceny,inaczej patrzymy na siebie i na nasze życie seksualne.A to na prawdę jest ważne.Szczęściarą jest kobieta,która ma wyrozumiałego męża,gotowego iść okrężną drogą aby dojść do celu,a nie zrezygnować.Ja jestem w gronie szczęściarzy,ale nie każdy przypadek jest taki.Pozdrawiam i życzę wielu upojnych nocy :D
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

agachod1
Ekspert
Posty: 1668
Rejestracja: czwartek, 15 grudnia 2011, 21:01
Nazwa: aga

Re: gdy seks boli

Postautor: agachod1 » czwartek, 12 stycznia 2012, 12:28

Doskonale wiem, co masz na mysli, piszac o okreznej drodze do celu. Niestety nie kazdy ma takiego partnera, ktory dazy do niego za wszelka cene, objetnie jaka droga. U mnie jest roznie i przez to czasem czuje sie bardzo zle i lapie dola. Pozdrawiam i rowniez zycze wiele goracych nocy. Aga.

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: gdy seks boli

Postautor: hercik17 » czwartek, 12 stycznia 2012, 16:25

Hmm jeśli chodzi o okrężną drogę to ja miałam na myśli tylko cierpliwość,wyrozumiałość ze strony mężczyzny.Mój coś na ten temat wie.Jego najdłuższe oczekiwanie o trwało 9 miesięcy. :D
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

Awatar użytkownika
kawa1981
Ekspert
Posty: 150
Rejestracja: czwartek, 7 czerwca 2012, 09:18

Re: gdy seks boli

Postautor: kawa1981 » piątek, 21 września 2012, 19:24

A ja Wam moje drogie powiem, że ja od kiedy dowiedziałam się, że choruję nie współżyłam ze swoim mężem bo był na kontrakcie za granicą. Po operacji strasznie się bałam jak to będzie, bo słyszałam, że może boleć... :?

Pierwsze nasze zbliżenie było dla mnie bardzo stresujące, ale wiecie co? Było cudownie i nic mnie nie bolało i do teraz nic nie boli :)

Także nie zawsze przy endometriozie seks może przynosić ból, chociaż może to zależy od kobiety i jej organizmu jak sobie z tym radzi? Od umiejscowienia ogniska endo?

mycha
Początkujący
Posty: 8
Rejestracja: piątek, 13 kwietnia 2012, 18:18
Nazwa: mycha

Re: gdy seks boli

Postautor: mycha » poniedziałek, 15 października 2012, 17:44

a mnie nie boli jak leże na brzuszku a mąż na mnie :) i w misjonarskiej oczywiście tez nie boli - ale jak zajść w ciążę w takich pozycjach, jak się ma tyłozgięcie ? hmmm

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4045
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: gdy seks boli

Postautor: vwd » piątek, 12 kwietnia 2013, 10:52

no, dziewczyny... smutne, gdy sex boli, prawda?

Viktoria
Udzielający się
Posty: 38
Rejestracja: piątek, 25 maja 2012, 10:50

Re: gdy seks boli

Postautor: Viktoria » piątek, 21 marca 2014, 14:20

vwd pisze:no, dziewczyny... smutne, gdy sex boli, prawda?


Wesołe to na pewno nie jest.... ;)

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4045
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: gdy seks boli

Postautor: vwd » środa, 26 marca 2014, 15:08

ano nie jest...


Wróć do „Endometrioza i sprawy seksualne”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość