Tez mam endo

Jesteś nowy na forum? Zacznij od wpisu tutaj! Przedstaw się, a my Cię przywitamy i pokierujemy dalej.
olla27
Stały bywalec
Posty: 81
Rejestracja: środa, 23 lipca 2014, 16:26

Re: Tez mam endo

Postautor: olla27 » piątek, 30 stycznia 2015, 20:35

Alu co u Ciebie słychać? Jak się dzisiaj czujesz?

Awatar użytkownika
Araja79
Ekspert
Posty: 858
Rejestracja: wtorek, 26 czerwca 2012, 13:18

Re: Tez mam endo

Postautor: Araja79 » czwartek, 12 lutego 2015, 21:10

Oj Alu, współczuję Ci. Teraz to masz mega wyzwanie z Miłoszkiem i jeszcze z ciążą.. Ale co zrobić. Trzymam za Ciebie kciuki kochana. Tereniu tak, mnie to już w ogóle wszystko boli. Teraz przygotowuję się do porodu mojej kruszyny.

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Tez mam endo

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 16 marca 2015, 21:24

Kochana z checia bym pomogla gdybym mieszkala blizej Ciebie. Buziaki.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
alcia28
Ekspert
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 16 lipca 2012, 16:03

Re: Tez mam endo

Postautor: alcia28 » niedziela, 17 maja 2015, 17:53

Witajcie kochane dawno nie pisalam ale zwyczajnie brak mi czasu, a jak juz znajde chwile to marzę o odpoczynku. Na dzień dzisiejszy jestem w 27 tc z dziewczynką. Miłoszek skończył juz 10 miesięcy. Leci tydzień za tygodniem ze az nie do wiary. Za niedługo idę do szpitala na 3 dni w celu podania sterydów na rozwinięcie pęcherzykó płucnych zeby zabezpieczyć dziecko w razie wcześniejszego porodu. Poza tym czuje się całkiem niezle choc brzuch juz coraz wiekszy i przeszkadza w codziennych obowiązkach. Miłosiu juz coraz bardziej rozrabia, coraz bardziej ciekawy swiata a ja coraz bardziej zmęczona ale poki co daje radę.

Awatar użytkownika
DarkAngel
Stały bywalec
Posty: 59
Rejestracja: wtorek, 21 kwietnia 2015, 17:19

Re: Tez mam endo

Postautor: DarkAngel » poniedziałek, 18 maja 2015, 14:05

Hej Ala

dzięki takim postom jak Twoje, czytając początek choroby, potem drastyczne diagnozy lekarzy a na koniec Twój wpis o tym że jesteś mamą i za chwilę znowu będziesz dają dużo nadziei o otuchy :-)

Pozdrawiam Cię serdecznie:-)
"wczoraj jest historią... jutro tajemnicą... dziś jest darem..."

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Tez mam endo

Postautor: vwd » poniedziałek, 25 maja 2015, 12:22

alcia28 pisze:Na dzień dzisiejszy jestem w 27 tc z dziewczynką. Miłoszek skończył juz 10 miesięcy.
Wspaniale!
DarkAngel pisze:dzięki takim postom jak Twoje, czytając początek choroby, potem drastyczne diagnozy lekarzy a na koniec Twój wpis o tym że jesteś mamą i za chwilę znowu będziesz dają dużo nadziei o otuchy
dokladnie!!!

Awatar użytkownika
alcia28
Ekspert
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 16 lipca 2012, 16:03

Re: Tez mam endo

Postautor: alcia28 » środa, 29 lipca 2015, 10:30

Melduje kochane ze na swiat przyszla moja corcia w 35 tyg. ciazy, ur. 9.07.15r o godz 13.12 2510g 50 cm.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Tez mam endo

Postautor: vwd » poniedziałek, 3 sierpnia 2015, 10:57

Alciu kochana

GRATULUJE!!!!!!!!!!!!!

Niech sie rozwija i rosnie szczesliwie i zdrowo! :D
Alciu, wracaj szybko do kondycji, bo teraz czeka Cie sporo pracy i bedziesz potrzebowala wiele energii i cierpliwosci ;)

Awatar użytkownika
DarkAngel
Stały bywalec
Posty: 59
Rejestracja: wtorek, 21 kwietnia 2015, 17:19

Re: Tez mam endo

Postautor: DarkAngel » wtorek, 4 sierpnia 2015, 20:58

Gratulacje :) super, ponawiam swój wczesniejszy post ;-)
"wczoraj jest historią... jutro tajemnicą... dziś jest darem..."

Awatar użytkownika
alcia28
Ekspert
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 16 lipca 2012, 16:03

Re: Tez mam endo

Postautor: alcia28 » wtorek, 27 października 2015, 23:04

Witajcie Kochane jak możecie się domyślać mam teraz niezły hardkor :lol: i nie mam czasu na nic ale wierzcie mi że cały czas myślę co u Was słychać. Natalka ma już 3,5 miesiąca i rośnie zdrowo, gaworzy. Miłoszek już nieżle daje popalić ma już 16 miesięcy. Ja całymi dniami na pełnych obrotach, już ich oboje ogarniam ale oczywiście bez pomocy babć nie dała bym rady. CC przy Natalce dramat..., dobrze mówili że 2 cesarka jest cięższa. Mega bolało ,mimo znieczulenia, mieli mnie już usypiać ale jakoś wytrzymałam, choć już miałam zamiar wymiotować z bólu. Lekarz rozciągał mi kanał szyjki macicy żeby lepiej się wszystko oczyszczało i przez to tak bolało. Dziś już o tym nie pamiętam, ale wtedy byłam pewna że nie wstane przez tydzień z łóżka. Dziecko jednak motywuje bo na drugi dzień już chodziłam i nawet byłam pod prysznicem hehe. Dziś moje kochane pociechy dają mi tyle siły że szok. A tak w sumie to nie mam czasu narzekać, nie mam czasu na ból itd....Za to wieczorem jak juz pociechy śpią ja padam jak kawka. Biorę teraz tabl. antykoncepcyjne seasonique (co 3 miesiące okres) stworzone głównie dla kobiet chorych na endo. Po pierwsze nie planujemy już dzieci hihi (jak to w moich ustach brzmi) a po drugie nie chce doprowadzić do rozwoju choroby. To narazie tyle odezwę sie za niedługo i wstawię zdjęcia.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Tez mam endo

Postautor: vwd » piątek, 27 listopada 2015, 15:53

alciu, czekamy na obiecane zdj. :)
jak sie czujesz jako podwojna mama? jak sobie radzisz? jak rosna Twoje sloneczka?
Aciu...
z okazji dzisiejszych urodzin zycze Ci:
zdrowia dla calej rodzinki, zrozumienia i milosci, pieniazkow na wszystko co potrzebne :) i duuuuzo radosci!!!!!
odzywaj sie czasem ;) pa

Drobi
Stały bywalec
Posty: 53
Rejestracja: poniedziałek, 4 maja 2015, 17:56

Re: Tez mam endo

Postautor: Drobi » poniedziałek, 30 listopada 2015, 14:14

Alciu, trochę późno, ale serdecznie gratuluję :)
Dwa szkraby w domu, to małe wyzwanie, ale i ogromna radość :)
Napisz co u Was:)

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Tez mam endo

Postautor: vwd » środa, 3 lutego 2016, 13:41

alcia28 pisze:Witajcie Kochane jak możecie się domyślać mam teraz niezły hardkor :lol: i nie mam czasu na nic ale wierzcie mi że cały czas myślę co u Was słychać. Natalka ma już 3,5 miesiąca i rośnie zdrowo, gaworzy. Miłoszek już nieżle daje popalić ma już 16 miesięcy. Ja całymi dniami na pełnych obrotach, już ich oboje ogarniam ale oczywiście bez pomocy babć nie dała bym rady. CC przy Natalce dramat..., dobrze mówili że 2 cesarka jest cięższa. Mega bolało ,mimo znieczulenia, mieli mnie już usypiać ale jakoś wytrzymałam, choć już miałam zamiar wymiotować z bólu. Lekarz rozciągał mi kanał szyjki macicy żeby lepiej się wszystko oczyszczało i przez to tak bolało. Dziś już o tym nie pamiętam, ale wtedy byłam pewna że nie wstane przez tydzień z łóżka. Dziecko jednak motywuje bo na drugi dzień już chodziłam i nawet byłam pod prysznicem hehe. Dziś moje kochane pociechy dają mi tyle siły że szok. A tak w sumie to nie mam czasu narzekać, nie mam czasu na ból itd....Za to wieczorem jak juz pociechy śpią ja padam jak kawka. Biorę teraz tabl. antykoncepcyjne seasonique (co 3 miesiące okres) stworzone głównie dla kobiet chorych na endo. Po pierwsze nie planujemy już dzieci hihi (jak to w moich ustach brzmi) a po drugie nie chce doprowadzić do rozwoju choroby. To narazie tyle odezwę sie za niedługo i wstawię zdjęcia.
Wiemy, wiemy MAMUSIU, zes zajeta, ale daj znac jak sie czujesz!? bo to nas naprawde interesuje!!!

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Tez mam endo

Postautor: gosiak76 » niedziela, 19 czerwca 2016, 21:38

Alciu jak tam Twoje malenstwa ??? Pewnie rosna jak na drozdzach :) Jak sobie radzisz ze wszystkim ?? Pozdrawiam cieplutko :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
alcia28
Ekspert
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 16 lipca 2012, 16:03

Re: Tez mam endo

Postautor: alcia28 » niedziela, 26 czerwca 2016, 21:56

Witaj Gosiu!!! Moje urwisy rosną oj rosną. Natalka juz prawie roczek Miłoszek juz prawie dwa latka. Natalka zdrowa juz chodzi za rączki a miłoszek rozrabia za pięciu. Z Milusiem troche problemów ma kamicę nerkową i rozbijalismy juz kamien w nerce w warszawie teraz będzie miał operacje usuwania zęba (kła) bo mu nie wyszedł i zrobił mu się ropień pod językiem a za niedługo powtórka rozbijania kamienia w warszawie bo nie wysikuje żadnych kamyków. I tak cały czas coś się dzieje. Nie gniewajcie się na mnie kochane że tak rzadko pisze ale naprawdę nie mam za wiele czasu. Próbowalam wrzucić zdjęcia telefonem ale coś nie poszło. Spróbuje za niedługo na kompie.


Wróć do „Dział powitań. Przedstaw się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 17 gości