Endometrioza a niepelnosprawnosc

Jesteś nowy na forum? Zacznij od wpisu tutaj! Przedstaw się, a my Cię przywitamy i pokierujemy dalej.
Gosia110
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek, 6 listopada 2017, 20:40
Nazwa: Małgorzata

Endometrioza a niepelnosprawnosc

Postautor: Gosia110 » poniedziałek, 6 listopada 2017, 20:50

Witam wszystkich, pisze tu w sprawie tej okropnej choroby przez którą moje 7 lat jest tylko ból i cierpienie. Czy którejś z Was udało się otrzymać niepelnosprawnosc z powodu tej choroby ?? Czy tak samo jak mi lekarz-gin nie chce wystawić zaświadczenia do takiego wniosku z powodu że taka choroba nie podlega... Od kilku lat nie trzymam się psychicznie, terapia psychologiczno-psychiatryczna,leki leki i jeszcze raz leki. Lekarza łatwo się mówi że nie mają ratunku na ten ból ale ile można wytrzymać?? Co chwilę robią mi się stany zapalne przydatkow... Antybiotyki,leki przeciwbolowe ale to tylko pomaga na jakiś czas niestety :cry: czekam na wasze opinie może jakos sobie na wzajem pomożemy i wesprzemy się w tych ciężkich chwilach :cry: :oops: :cry:

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Endometrioza a niepelnosprawnosc

Postautor: domowniczka » środa, 8 listopada 2017, 12:49

Dzien dobry :)
Czesc!
Nie zalamuj sie!!! Jest ciezko, ale tyle dziewczyn daje rade, ty tez musisz byc silna! Musisz zmienic podejcie do tego wszystkiego.
Nie slyszalam o przypadku przyznania niepolnosprawnosci. Byc moze staraja sie o to te, ktore maja stomie, ale nie jestem tego pewna. Zas wiem na 100 %, ze ze stomia tez mozna normalnie zyc.
Jak sie leczysz? Co bierzesz? Jak funkcjonujesz? Czy bylas w szpitalu? Co Ci tam robili? Czy konsultowalas leczenie z in. ginami?
Jak wyglada twoj dzien?
3m sie! pozdrowionka :D :P ;)

Gosia110
Początkujący
Posty: 2
Rejestracja: poniedziałek, 6 listopada 2017, 20:40
Nazwa: Małgorzata

Re: Endometrioza a niepelnosprawnosc

Postautor: Gosia110 » środa, 8 listopada 2017, 17:41

Hejka. Jestem po laparoskopi minęło już trochę czasu miałam robione hsg jakoś to wszystko przeżyłam ale od pewnego czasu mam okropne bóle brzucha i ból na dole plecow. Lekarze potrafią mi powiedzieć że na to nie ma lekarstwa i wypisują mi tylko leki przeciwbólowe i przeciwzapalne... Które ledwo już dzialaja... Chciałabym zajść w końcu w ciążę choć też jest ciężko i nie mam dużej szansy na to,za dużo zrostów i jajniki nie pracują jak powinny, brałam visanne ale nic to nie dawało a bóle są coraz bardziej uporczywe. Badałam się już u niejednego gin ale kazdy mówi to samo. Co chwilę leżę w szpitalu z powodu zapalenia jajników i jajowodów coś okropnego a moje dni są z dnia na dzień coraz gorsze a nie będę wspominać jak dostaje miesiączkę coś okropnego... Jakoś się trzymam bo mam dla kogo. A wy jak przechodzicie ta chorobę ?? Czy ktoś z was ma jakieś pomysły żeby te bóle były mniejsze ?? Z góry dziękuję za odpowiedzi :D :)

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Endometrioza a niepelnosprawnosc

Postautor: vwd » czwartek, 16 listopada 2017, 13:43

Tak
ja mialam mnostwo pomyslow
Gdzies tu o nich pisalam
chyba w poscie
Zycie bez bolu
Czytalas? Co o tym sadzisz?


Wróć do „Dział powitań. Przedstaw się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 2 gości