Dieta nie tylko przy endo

Czy odżywiasz się zdrowo? Czy stosujesz dietę? Czego powinno się unikać, a co jest wskazane w leczeniu endometriozy?
domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 13:51

Nie jadlam chleba przez caly week. i strasznie za nim tesknilam :( o oleju mysle intensywnie..., wiec niedlugo go kupie :) Natomiast w ogole nie wyobrazam sobie rezygnacji z nabialu... Ostatnio codziennie pije maslaneczke i wylizuje smietane :)

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » poniedziałek, 6 czerwca 2011, 13:53

Lileczko, wspomnialam o Tobie i Twojej diecie w innym watku viewtopic.php?f=31&t=675&start=45 Czasem te nasz rozmowy przenikaja sie i zazebiaja tematycznie ;)

Lilla23
Ekspert
Posty: 270
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 18:52

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: Lilla23 » wtorek, 7 czerwca 2011, 18:57

Domowniczko - przekazuj dalej tę informację o diecie. Nasi lekarze jakoś mało zwracają na takie rzeczy uwagę. Moja szwagierka chodzi do lekarki z Chin i pierwsze, co usłyszała, to detoksykacja organizmu i zmiana diety. Medycyn Wschodu liczy sobie tysiąclecia, więc chyba warto zaufać.
Ja braku nabiału też jakoś nie mogłam sobie wyobrazić, bo codziennie jadłam jogurt. Ale dzięki olejom nie miałam zaparć, więc jakoś źle tego nie odczułam. Po tygodniu się przyzwyczaiłam. Wydaje mi się, że z tym nabiałem chodzi o zakwaszanie organizmu, ale nie dam głowy. Pani doktor mi nie tłumaczyła, dlaczego akurat mam nie jeść nabiału. Może chodzi o to, że według niektórych dorosłe ssaki nie powinny w ogóle spożywać produktów mlecznych, bo nie mamy już enzymu, które je trawi i tylko obciąża się wątrobę? To taka moja teoria.

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:33
Nazwa: endomadzia

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: rivombroza » wtorek, 7 czerwca 2011, 19:55

domowniczka pisze:dzieki Lilka i dzieki rivombroza za przypomnienie :) kupie sobie zarowno olej lniany, jak i olej z wiesiolka! :) ale smazyc pewnie na nim nie mozna?! Czyli zwykly olej do smazenia i do ciasta tez musze miec w kuchni :)
-----
zrobilam pierwsze postepy: kupilam zamiast chleba zwyklego chleb wieloziarnisty oraz chleb orkiszowy - zaskoczyl mnie sklad, bo w obu jest m.in.maka pszenna, a mam ja wykluczyc, tak? wczoraj zrobilam cala fure nalesnikow (oczywiscie z maki pszennej) tak na pozegnanie z ta moja ukochana maka ;) dobrze, ze nie kazecie ograniczac ziemniakow, bo chodzilabym glodna :lol:

o rany domowniczko ale mnie rozweseliłaś tą wypowiedzią śmiałam się w głos :lol: a było mi dłuższy czas smutno :D a ja nie mogę znależc oleju lnianego a w aptekach tego wyciągu z kory sosny --silny antyutleniacz który odwraca proces starzenia organizmu jest drogi ale chyba warto naukowcy polecają go na endometrioze-ale gdzie go kupic może w zielarskim sklepie-tzreba szukac :roll: :roll: :roll: a znajde
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:33
Nazwa: endomadzia

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: rivombroza » wtorek, 7 czerwca 2011, 20:02

Lilla23 pisze:Domowniczko - przekazuj dalej tę informację o diecie. Nasi lekarze jakoś mało zwracają na takie rzeczy uwagę. Moja szwagierka chodzi do lekarki z Chin i pierwsze, co usłyszała, to detoksykacja organizmu i zmiana diety. Medycyn Wschodu liczy sobie tysiąclecia, więc chyba warto zaufać.
Ja braku nabiału też jakoś nie mogłam sobie wyobrazić, bo codziennie jadłam jogurt. Ale dzięki olejom nie miałam zaparć, więc jakoś źle tego nie odczułam. Po tygodniu się przyzwyczaiłam. Wydaje mi się, że z tym nabiałem chodzi o zakwaszanie organizmu, ale nie dam głowy. Pani doktor mi nie tłumaczyła, dlaczego akurat mam nie jeść nabiału. Może chodzi o to, że według niektórych dorosłe ssaki nie powinny w ogóle spożywać produktów mlecznych, bo nie mamy już enzymu, które je trawi i tylko obciąża się wątrobę? To taka moja teoria.

w czasach prechistorycznych jedli tylko mięso i rośliny i byli piękni i niesłychanie płodni :D -ta dieta do dziś dotyczy grupy krwi 0, natomiast grupa krwi A trawi tylko rośliny, grupa B jest najmłodsza i nie jestem pewna ale na mój rozum może konsumowac mleczko :P :P ja jestem z grupy A a w tym przypadku mięso odpada(czerwone), inaczej organizm przetwarza mi je w tłuszcz, grupie 0 przetwarza za to w energię :shock:
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: vwd » środa, 8 czerwca 2011, 11:02

w czasach prehistorycznych malo kto dozyl wieku starczego, czyli 40 ;)
a co do teorii wplywu grupy krwi na diete - po przeczytaniu na ten temat dwoch ksiazek - mysle, ze jest ona mocno naciagana ;)
Oczywiscie nie neguje tego, ze ewolucja trwa i jak wszyscy wiemy z czynnikow A, B i RH utworzyly sie nowsze gupy krwi, ale tak naprawde nie potrafimy wyjasnic czy obecnie stosowana przez nas dieta ma na to wszystko jakikolwiek wplyw.
A co do trawienia mleka... sa nacje, kt. choruja po wypiciu szklaneczki mleka, np. Japonczycy :) i tam nikt doroslemu mleka nie proponuje! :)

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:33
Nazwa: endomadzia

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: rivombroza » środa, 8 czerwca 2011, 13:03

Jak nowe hasło-"pij mleko będziesz kaleką" :lol: mleko od krowy ma witaminy.co do tych ludzi milin lat przed nami to niewiem -nie było mnie tam -mogę tylko spekulowac -z jednej strony poznali przepis na wieczną młodośc :D .
aaaa...to Święty Piotr żył 150 lat :)
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

Lilla23
Ekspert
Posty: 270
Rejestracja: poniedziałek, 16 maja 2011, 18:52

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: Lilla23 » środa, 8 czerwca 2011, 19:25

Ja mam grupę krwi 0 i nie cierpię mleka, robi mi się po nim niedobrze, więc teoria, że nie powinnam go pić jest mi akurat na rękę ;) Z produktów mlecznych najbardziej lubię... lody :D
A tak serio - podobno mleko przetworzone, czyli jogurt, kefiry akurat są przez nas trawione. Więc może jednak w tej mojej diecie chodzi o to zakwaszanie organizmu? Ale to tylko moje domysły.

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:33
Nazwa: endomadzia

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: rivombroza » środa, 8 czerwca 2011, 19:37

coś w tym może jest-mi chce się wymiotowac po wołowinie i nadmiarze ryb(które lubię)mleka nie trawię rano)
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » piątek, 10 czerwca 2011, 11:21

w jednym meskim zakonie zawsze na czczo pija wode z cytryna, zeby zakwasic organizm :)
Ponoc daje to kopa na caly dzien ;)

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » czwartek, 16 czerwca 2011, 11:32

cd. dietowych poczynan domowniczki ;)
Otoz od blisko 2 tygodni nie jem zwyklego chleba :A ale za to wcinam ciasta, kruche ciasteczka :( tesknie za chlebam :( oleje oba zakupilam :) dodaje do truskawek ;) i salatek i surowek ;) uzywam od piatku codziennie dla calej rodzinki :) wczoraj wypilam spory lyk z gwinta i po 15 min. dostalam rozwolnienia :lol: mam wiec juz sposob na zaparcia ;) ale czy oleje powinno sie jesc codziennie? nabialu nie potrafie odstawic i nie chce! pije mleko, jem jogurty, kefiry, biale sery i codzinnie smietane :) (musze sie pochwalic, ze chyba przytylam, wiec ta smietana to jest jednak lek na przytycie :D )
nie mowilam Wam jeszcze, ze uwielbiam robic nalewki :) mam nowy pomysl na nalewke! :) dam Wam znac jak wyprobuje, mysle, ze bedzie zdrowotna ;)

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » wtorek, 5 lipca 2011, 13:48

pomyslalm sobie, ze bede nalewke lac do butelki po oleju, bo buteleczka ladna, a olej tez zdrowy... wiec bez plukania ;) i teraz nalewka bedzie tlustawa :lol: moj patent! zobaczymy, co z tego wyjdzie :D

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: gosiak76 » wtorek, 5 lipca 2011, 22:24

nalewka z oczami na powierzchni :lol:
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
rivombroza
Ekspert
Posty: 568
Rejestracja: niedziela, 10 kwietnia 2011, 13:33
Nazwa: endomadzia

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: rivombroza » środa, 6 lipca 2011, 10:31

domowniczko a znasz jakiś przepis na nalewkę z wiśni lub czereśniową, nigdy nie robiłam ale kiedyś babcia koleżanki mnie poczęstowała taką prawdziwą babciną nalewką.pyyycha
Nadzieja pomaga iść naprzód; wytrwałość - stać, a odwaga - wracać.

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Dieta nie tylko przy endo

Postautor: domowniczka » czwartek, 7 lipca 2011, 11:48

jasne :) z wisni jest najlatwiejsza: wisnie+cukier+spirytus+troszke wody :) zawsze sie udaje!!!! :) odstawic i potrzasac ;) a po kilku tygodniach zlac, a wisnie do ciasta :)
z czeresni jest mniej popularna, napracowac sie trzeba wiecej, a wg mnie z wisni i tak lepsza ;)
spirytus drogi :( wiec nalewki tez wychodza drogo :( ale sa super :)
-------------
dziewczyny, wrocilam do bialego chleba! trudno, nie potrafie jeszc tego ciemnego - nie smakuje mi i juz!


Wróć do „Dieta przy endometriozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość