Żyje się tylko raz

Opowiedz swoją historię. Jak długo chorujesz? Czy masz zaufanego lekarza? Czy szybko Cię zdiagnozowano? Czy zastosowane leczenie odniosło zamierzony skutek?
Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53

Żyje się tylko raz

Postautor: catrina27 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 13:45

Żyje się tylko raz! To zdanie krąży w mojej głowie od kilku dni… Dlaczego?
Wiem, że jestem na początku drogi z Endo. Moja historia zaczyna się bardzo niewinnie, a moje życie nie napisało jeszcze końcowego rozdziału. Od zawsze miałam bolesne cykle menstruacyjne dlatego nie był to dla mnie szczególny objaw. Tym bardziej, że moja mama również źle znosi ten okres. Pierwsze objawy pojawiły się chwilę po najwspanialszym dniu w moim życiu. (lipiec) ślub z miłością mojego życia. Przy miłosnym uniesieniu poczułam potworny ból-od pępka ku dołowi. Razem z mężem byliśmy przerażeni, łzy same leciały z moich oczu. Dopiero mocne leki rozkurczowe ukoiły mój koszmar. Było to dla mnie coś nowego. Bóle menstruacyjne pojawiały się często i były bardzo natężone, ale to nie ten sam ból. Zazwyczaj bolały mnie dolne okolice brzucha, a tym razem jakby mnie coś rozrywało, a centrum skupiało się w okolicy pępka. Takie bóle zaczęły nasilać się coraz częściej i trwały coraz dłużej. Już nie tylko przy „stosunkach” ale i podczas rannego oddawania moczu. Kilka razy myślałam, że nie dojadę do pracy. Mąż bardzo nalegał, żebym poszła się zbadać, ale w mojej głowie tkwiło przekonanie, że jestem 22letnią zdrową kobietą. Los chciał, że na początku grudnia trafiłam do lekarz ze względu na podrażnienie. Nigdy nie zapomnę miny doktorowej. Konsultacja z drugim lekarzem i wypowiedziane przez nią zdanie było dla mnie jak wyrocznia „może po panią przyjechać ktoś z rodziny” Tego samego dnia trafiłam do szpitala. Zrobiono mi wszystkie badania. Wyniki… Torbiel prawego jajniki ponad 7 cm, duża ilość zrostów wokół lewego jajnika oraz duża ilość płynu w otrzewnej. 9 grudnia zrobiono mi laparoskopie. Na wypisie endometria II. Żaden lekarz w szpitalu nie powiedział mi co to jest, aż do piątku, gdzie coś nie dawało mi spokoju i poszłam prywatnie do lekarza na konsultację. Po zapoznaniu się z moją historią choroby usłyszałam „ daje pani jeszcze dwa miesiące na powrót do zdrowia. Przez ten czas będzie pani przyjmowała leki i w kwietniu-maju widzę panią w ciąży. Jeśli chce być pani mamą nie ma dużo czasu” Po powrocie do domu mąż odnalazł waszą stronę. Przeczytałam od dechy do dechy. Wiem, że nie chce walczyć z chorobą, bo z góry jesteśmy skazani na porażkę- chce nauczyć się z nią żyć, minimalizować możliwość ryzyka. Wiem również, że to dopiero początek mojej historii, ale mam nadzieję, że jeden z rozdziałów mojego życia będzie miał tytuł „dziecko” bo dla takich chwil Żyję się tyko raz! Najbliższe plany… jeszcze w styczniu rozpoczynam naukę tańca by wyjść do ludzi oraz powrót do pracy. Kwiecień-maj ;) posłucham rady lekarza. Trzymajcie kciuki ;)
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Małgorzata00
Stały bywalec
Posty: 63
Rejestracja: sobota, 13 listopada 2010, 09:52

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: Małgorzata00 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 14:06

Cześć, przeczytałam Twoją historię i jest mi bardzo przykro, że i Ciebie dopadło to paskudztwo. Jednak widzę, że jesteś pełna życia i zdrowo podchodzisz do sytuacji, dlatego my będziemy trzymać za Ciebie kcuki a Tobie uda się sczęśliwie zostać mamą i zminimalizować endo :D Dasz rade, jesteś silna i mądra i masz wsparcie w rodzinie a to bardzo ważne. I szczęściara z Ciebie, że masz takiego męża, ponieważ mało który facet "rusza" temat babskich chorób. Tak trzymajcie, życzę powodzenia a z forum i rozmów z Dziewczynami dowiesz się wielu potrzebnych rzeczy. Zaglądaj do nas, pozdrawiam.
Małgorzata

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: vwd » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 15:31

Witaj na forum :) Przykro mi, ze i Ciebie dopadlo endo, naprawde wolalabym zyczyc Ci wszystkiego najlepszego z okazji slubu i wiele szczescia na Nowej Drodze Zycia :) :) :) i pozegnac sie z Toba z usmiechem :D ale obawiam sie, ze troche tu pogadamy i zostaniesz z nami na dluzej... Jesli moge Cie w tej chwili jakos pocieszyc to 1)-dobrze trafilas, bo tu naprawde doborowe towarzystwo ;) 2)-naprawde mozna znalezc wsparcie, bo wszyscy sa tu zyczliwi, mili i chetnie dziela sie swoja wiedza, doswiadczeniem i spostrzezeniami 3)-to forum to olbrzymia skarbnica wiedzy dot. endometriozy, mnostwo art., dyskusji i porad... Pamietaj, endo to nie wyrok smierci ;) wszystko sie ulozy i bedzie wspaniale :) bedziesz brala odpowiednio dobrane leki :)zostaniesz szczesliwa mama :) przyjdzie taki dzien, ze ze zdziwieniem przeczytasz ten pierwszy tutaj wpis i pomyslisz: ale bylam wowczas przestraszona, zupelnie niepotrzebnie :) Nie udawaj, ze nic Ci nie jest, bo to nieprawda, ale zaakceptuj to, ze bedziesz musiala chodzic czesciej do lekarza i brac systematycznie medykamenty :) Pierwszy wlasciwy krok juz masz za soba - odwazylas sie napisac tutaj...

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 16:13

Witaj Catrina,

przykro mi slyszec ze endo dopadlo i Ciebie ale cieszy mnie fakt ze dzieki Twojemu ukochanemu odnalazlas nasze forum i bedziesz mogla uzyskac wiecej informacji na temat choroby, stosowanych lekow oraz innych informacji i ciekawostek.
Widze ze jestes pelna zycia i nastawiona bardzo optymistycznie do zycia. Wspaniale ze trafilas na lekarza ktory zamierza Ciebie poprowadzic dalej w leczeniu oraz przedstawil sytuacje co powinnas zrobic zeby zostac szczeliwa mama.
Trzymam za Ciebie kciuki ze wszystko ulozy sie wspaniale dla Ciebie i meza oraz zobaczymy wpis ktory pozwoli nam cieszyc sie razem z Toba.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: catrina27 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 16:50

Dziękuję za wsparcie.
Wiem, że jestem szczęściarą co do męża ;) Co by się nie działo jest zawsze obok ;) Dziś miałam kolejną wizytę (miałam mieć USG-ale rano dostałam okres i musiałam odłożyć badania) Przepisała mi VISANNE-dziś mam zażyć pierwszą tabletkę. Powiem wam szczerze że miałam nadzieję na miej bolesne miesiączki-pomyliłam się :(
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 10 stycznia 2011, 18:15

Mam nadzieje ze dzieki tabletkom Visanne to sie zmieni i bedziesz mogla funkcjonowac nie odczuwajac bolow - zdrowka zycze wobec tego ;)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: domowniczka » wtorek, 11 stycznia 2011, 14:04

Witaj catrina :) :) :) masz racje, trzeba wyjsc do ludzi :) Zycze Ci powodzenia!

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: vwd » środa, 12 stycznia 2011, 09:16

i jak sie czujesz po pierwszych tabletkach Visanne?

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: catrina27 » środa, 12 stycznia 2011, 09:42

Muszę powiedzieć, że zbiegło się to z miesiączką i jestem na lekach przeciwbólowych i rozkurczowych. Natomiast nie mam jakiś dziwnych objawów.(skutków ubocznych z ulotki) Zawsze do tej litanii podchodzę z pewnym dystansem ;) Czuję się dobrze. Mam nadzieję że jeden efekt uboczny wystąpi-wzrost masy ciała ;)
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 14:24

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: vwd » środa, 12 stycznia 2011, 09:54

a dlaczego tak przypuszczasz? ;) masz takie tendencje? przytylas juz kiedys po lekach? :)

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: catrina27 » środa, 12 stycznia 2011, 13:39

No właśnie na odwrót ;) Jak miałam 16 lat przytyłam i naprawdę dobrze wyglądałam. A po tym czasie raptem schudłam i już nie mogę wrócić do większej wagi, a bardzo bym chciała przytyć choć 5 kg. Długo podejrzewano mnie o anoreksję, ale jak ktoś mnie bliżej pozna od razu wie że jestem pochłaniaczem jedzenia ;) A pierwsze na liście Visanne :możliwe działania niepożądane jest: wzrost masy ciała ;) Oczywiście traktuję z przymrużeniem oka ;) Akceptuję siebie i nie mam z tym problemu-mam dobrą przemianę materii ;) Trzeba też szukać pozytywnych stron całej tej sytuacji.
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: gosiak76 » środa, 12 stycznia 2011, 13:43

Witaj Catrina,

ciesze sie ze dobrze sie czujesz oraz mam nadzieje ze Visanne przyniosa Ci efekt uboczny w postaci przyrostu wagi (tych 5 kg ktore chcialabys uzyskac) jako niespodzianke dlugo oczekiwana :)
Zycze zdrowka i dalszego dobrego samopoczucia ;)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 10:05

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: domowniczka » środa, 12 stycznia 2011, 15:57

ooo, catrina to Ty masz jak ja :) i jak Kamil-nasz rodzynek z forum :)

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: catrina27 » środa, 12 stycznia 2011, 19:30

Też macie problem z wagą? Mnie bardzo śmieszy jak spotykam znajomych i od każdego słyszę "ale schudłaś" tylko słyszę to od kilku lat, a cały czas utrzymuję tą samą wagę ;)
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Żyje się tylko raz

Postautor: gosiak76 » środa, 12 stycznia 2011, 20:47

Catrina to ja Ci oddam jeszcze 3 kg ode mnie a dodatkowo jeszcze troche przekaze domowniczce i Kamilowi ;)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz


Wróć do „Moja historia endometriozy”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 7 gości