Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Co wiedzą na temat endo faceci? Jak pomagają? Czy wspierają swoje partnerki?
Awatar użytkownika
karolina794
Ekspert
Posty: 381
Rejestracja: czwartek, 14 października 2010, 19:50

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: karolina794 » środa, 10 listopada 2010, 16:13

Witaj Sestos :) Przykro mi bardzo z powodu choroby żony,ale każda z nas przechodzi przez to samo,wiec doskonale rozumiemy Ciebie i zonę.Ja choruje na endo od 3 lat,jestem juz po jednej operacji 2 lata temu,teraz czeka mnie kolejną,ale najpierw udaję się na konsultację do dr Pawła Siekierskiego,specjalistę od laparoskopii,ginekologa onkologa w Warszawie.Polecił mi go mój ginekolog.
Gdzie są dzieci tam blisko do gwiazd *************

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: gosiak76 » czwartek, 11 listopada 2010, 00:53

i tak na sile nikogo nie przyciegniemy na te forum a juz na pewno nie mezczyzn ktorzy uciekaja jak zaczyna sie cos z nami dziac - ale brawo dla tych ktorzy przychodza tu i szukaja iformacji oraz rad na naszym forum zeby wspierac swoje partnerki - tacy mezczyzni sa skarbem dla swoich partnerek w tym tak dla nich trudnym okresie ;)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

sestos
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:31

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: sestos » poniedziałek, 16 maja 2011, 09:31

WIELKI POWRÓT

Witam Was moje kochane robaczki :D

Dostałem właśnie wiadomość, a właściwie dawno ja dostałem bo w kwietniu od jednej z przyjaciółek. Jako że z porządkami u mnie krucho, (jak to u facetów) ku pokrzepieniu pozostałych Pań i Panów przesyłem kilka słów co u nas z małym opóźnieniem :)

Oj.... od czego tu zacząć....? Widzę ze mój wątek cyt.."żyje własnym życiem" cieszy a jednocześnie smuci ze wciąż mało panów bierze czynny udział w życiu forum kobiet z tą "cholerną" chorobą.

Co tam u nas? Jak pisałem wcześniej mieliśmy problemy z trzema torbielami, które to doprowadziły do zapalenia otrzewnej co spędzało mi sen z powiek. Po wyleczeniu zapalenia problem torbieli został i należało coś szybko z tym zrobić. Propozycja naszego lekarza to wycięcie operacyjnie torbieli i utrata jednego z jajników. Wielkość torbieli to 1) 13 na 8cm, 2) 8 na 4cm, 3) 6 na 3 cm. Problem polegał na tym ze dwie z nich były przyklejone to tylnej ściany macicy i ryzyko pęknięcia było bardzo duże. Mamy mała córkę, więc po wyleczeniu zapalenia otrzewnej stan żonki się poprawił i nie chętnie chciała przechodzić operacje ze względu na córkę , bojąc się że mogą wyniknąć jakieś komplikację.
Jak to z matka naturą.... nie wygrasz ! Choroba dała szybko znać o sobie następnymi bólami, gdzie trafiliśmy do innego lekarza Dr. Ratajczaka. Uw wirtuoz laparoskopi zaproponował że wytnie te torbiele laparaskopowo, zachowując chory jajnik w 20% czyli tylu ile potrzebne jest to produkcji żeńskich hormonów.
Ku zdziwieniu pozostałych lekarzy którzy baaaaardzo wątpili w powodzenie misji, operacja po 7h sie udała dając nam szansę na normalne życie. Po operacji kazano nam zaaplikować lek Zoladex 3.6mg, ale po przeczytaniu ulotki i opiniach w internecie nie użyliśmy go. W zamian żonka bierze pigułki antykoncepcyjne
i jak na razie po dwóch latach od operacji nic się złego nie dzieje.

Liczę że moja historia da nadzieje tym którzy w dalszym ciągu zmagają się z tą chorobą.

Pozdrawiam Was serdecznie

Sestos

sestos
Początkujący
Posty: 5
Rejestracja: niedziela, 7 czerwca 2009, 22:31

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: sestos » poniedziałek, 16 maja 2011, 09:37

Podam jeszcze namiary na lekarzy którzy przyczynili się do naszego sukcesu. Szpital ul. Polna w Poznaiu. Dr. Bruszewski ginekolog i operował Dr. Ratajczak obaj pracują w/w szpitalu

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: gosiak76 » poniedziałek, 16 maja 2011, 15:37

Witaj Sestos,
to bardzo wspaniale wiadomosci i ciesze sie ze trafiliscie na wspnialychlekarzy a zonka czuje sie wspaniale dzieki zabiegowi ktory ocalil jej czesc jajnika. Trzymam kciuki ze nadal nie bedzie nawrotu choroby a zonka bedzie cieszyc sie zdrowiem :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: catrina27 » poniedziałek, 16 maja 2011, 20:04

Fajnie, że tak dbasz o żonkę :)
To fantastycznie, że tak się wszystko potoczyło. A jak jest teraz? Żona ma jakieś okresowe badania?
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: vwd » wtorek, 17 maja 2011, 10:27

Powrot w wielkim stylu :) :) :) Dzieki, ze sie odezwales! i dzieki za info, kt. nam przekazales :) Przez takie wpisy czlowiek widzi, ze warto to zamieszanie na forum ciagnac... :D i probowac ogarnac ;)

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Witam wszystkie Panie i w mniejszosci panów, a szkoda

Postautor: domowniczka » środa, 18 maja 2011, 11:55

witaj sestos :) :) :) dobrze, ze sobie o nas przypomniales i napisales te slowa otuchy :) Moc pzdr. dla Twojej zony i calej rodzinki :)


Wróć do „Męski punkt widzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość