Jak wspieraja Was mezczyzni?

Co wiedzą na temat endo faceci? Jak pomagają? Czy wspierają swoje partnerki?
domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: domowniczka » wtorek, 7 grudnia 2010, 11:23

pytanie takie jak w temacie!
Czy wspieraja Was mezczyzni? Czy potrafia to robic? Czy nie drazni ich Wasza choroba? Co mowia? Na czym polega ich wsparcie? Czy chodza z Wami do lekarza? Czy pytaja jak sie czujecie? Czy biora Wasze endo pod uwage, gdy np. planuja wspolny wyjazd? Czy sa dla Was oparciem?

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: domowniczka » środa, 9 lutego 2011, 12:31

co oznacza to dluuuuugie milczenie? ;)

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: gosiak76 » środa, 9 lutego 2011, 13:00

Moj mezczyzna jest dla mnie oparciem - stara sie mnie uspokoic a w mojej sytuacji jest wazne wyznaczenie celow ktore moge osiagnac w moje walce - przed soba mam spotkanie z nim, wyprawe do San Sebastian gdzie jest pieknie. Sa mezczyzni w moim zyciu ktorzy naprawde mnie wspieraja slowem i czynem - przytula i odwroca uwage od sytuacji ktora obecnie wystapila w moim zyciu. Z moim facetem rozmawiamy czseto na temat wesolych rzeczy ktore przydarzyly sie mi podczas wizyty u lekarza - razem sie smiejemy a takze on nawiazuje do rzeczy zwiazanych z moja osoba i planami. Chcemy tak bardzo spedzic czas razem a ostatnio nawet mnie zaskoczyl milym upominkiem - aczkolwiek upominek sie przydaje w kontaktach internetowych z moim chlopakiem bo nie mial mozliwosci zeby mnie widziec a teraz jest wieksza mozliwosc juz :)

a jak to jest u Ciebie domowniczko???
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: catrina27 » sobota, 26 lutego 2011, 09:30

Mój mąż chodzi ze mną na wszystkie badania. Muszę ustalając wizyty myśleć czy będzie mógł iść. Jak byłam w szpitalu siedział przy mnie całymi dniami. Chodził do lekarzy, pielęgniarek. Po operacji chciał ze mną zostać na noc bo byłam sama w sali. Zawsze w nim miałam oparcie. Co by się nie działo jest przy mnie i otacza murem bym, czuła się bezpieczna;) Teraz jestem chora (niestety zatoki) to mam podwójną opiekę. I codziennie pyta czy wzięłam Visanne ;)
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: catrina27 » sobota, 26 lutego 2011, 09:32

A mam obiecane, że jak będę w ciąży to on nauczy się gotować ;) Już nie mogę się doczekać :lol:
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: gosiak76 » sobota, 26 lutego 2011, 14:23

Kasiu to jest naprawde wspaniale podejscie - super ze masz tak wspanialego meza ktory otacza Cie opieka, jest z Toba i dba by wszystko bylo z Toba dobrze. A z tym gotowaniem - skoro juz zasugerowal to pewnie Cie zaskoczy ktoregos dnia :) :*
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: catrina27 » sobota, 26 lutego 2011, 14:32

Gosiu on umie gotować podstawowe dania. Także mnie już nie raz zaskoczył tylko, że on nie lubi :) woli robić pranie sprzątać, zmywać itp.... tylko nie gotować
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: gosiak76 » sobota, 26 lutego 2011, 16:05

:) Ja tez nie lubie za bardzo gotowac ale jak tylko mam chwilke to czasem cos wymysle dobrego :) No to byloby wspaniale gdyby Cie wtedy odciazyl bo wiecek moglabys wypoczac - mily gest :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
marzenka86
Ekspert
Posty: 209
Rejestracja: poniedziałek, 18 października 2010, 21:04

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: marzenka86 » sobota, 26 lutego 2011, 20:58

Oj dziewczyny mamy naprawde wielkie szczescie że właśnie takich mężczyzn mamy u boku!!Moj narzyczony też mnie wspiera jak tylko może choć ja mam trudny charakter i jak mam doła z powodu choroby to i tak nic na mnie nie działa ale w sercu jestem mu bardzo wdzięczna i on o tym dobrze wie!!Na wizyty chodzi z mną najchętnej to by ze mną do gabinetu wszedł :)
To jest naprawde wielkie szczęście - mieć takie wsparcie!!

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: vwd » poniedziałek, 28 lutego 2011, 13:05

catrina27 pisze:. Po operacji chciał ze mną zostać na noc bo byłam sama w sali.

niesamowite

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: catrina27 » poniedziałek, 28 lutego 2011, 20:10

vwd dlaczego niesamowite?
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4069
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: vwd » wtorek, 1 marca 2011, 12:54

mialam ulozona dluzsza wypowiedz, ale cos oderwalo mnie od kompa ;) niesamowite, ze o tym pomyslal :) mnie to nie wpadlo do glowy, a tez lezalam sama ;)

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: hercik17 » czwartek, 10 marca 2011, 08:34

Mężczyzni z reguły różnie reagują...to chyba kwestia charakteru.Ja przez 7 lat męczarni z endometriozą zawsze mogłam na niego liczyć.Zawsze jest ze mną na wizycie u lekarza i uważnie słucha.Przeszliśmy razem wiele i wiem że gdyby nie on poddałabym się.W tym okresie straciliśmy dziecko,miałam nowotwór,ciągłe pobyty w szpitalu....ja mam dość i podejrzewam że on też,bo życie w bólu to jedno,a patrzenie na osobę cierpiąca to drugie...ciężko i jemu i mnie,ale dzięki mojemu mężowi nie poddaję się.Chciałabym żeby wszyscy faceci byli tacy jak on i tego wam wszystkim życzę :D

PS.jak całował mój brzuch z tymi okropnymi ranami po operacji....tych chwil się nie zapomina !
Ostatnio zmieniony czwartek, 10 marca 2011, 20:10 przez hercik17, łącznie zmieniany 2 razy.
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

Awatar użytkownika
catrina27
Ekspert
Posty: 522
Rejestracja: sobota, 8 stycznia 2011, 11:53
Nazwa: Żyje się tylko raz!

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: catrina27 » czwartek, 10 marca 2011, 09:00

Takie wpisy na forum cieszą. To wspaniałe, że masz takiego męża, który Cię wspiera i jest w każdej sytuacji. To bardzo ważne bo wiesz, że masz na kim oprzeć swój ciężar i choć na chwilę złapać głęboki oddech.
" po nocy przychodzi dzień, a po burzy spokój"

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Jak wspieraja Was mezczyzni?

Postautor: gosiak76 » czwartek, 10 marca 2011, 12:00

Hercik Twoj maz to kolejny wspanialy wzor mezczyzny ktory zrobi wszystko dla ukochanej osoby - to mile ze sa tacy mezczyzni wsrod nas.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz


Wróć do „Męski punkt widzenia”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość