Artykuły o endometriozie

Awatar użytkownika
Motylek
Stały bywalec
Posty: 55
Rejestracja: piątek, 18 czerwca 2010, 15:39

Artykuły o endometriozie

Postautor: Motylek » wtorek, 8 marca 2011, 13:15

www_medonet.pl/zdrowie-na-co-dzien,artykul,1638340,1,endometrioza,index.html

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4065
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: vwd » czwartek, 10 marca 2011, 12:52

W ostatnim czasie pisze sie o endo coraz czesciej.
Art. kt. nam Motylku :) proponujesz jest jednym z nich :) Przeczytalam go uwaznie i nie zgadzam sie z twierdzeniem: "Rzadziej mogą się pojawić plamienia czy krwawienia poza miesiączką lub nadmierne krwawienia miesiączkowe." W mojej ocenie obfite krwawienia @ i plamienia przed @ sa typowymi objawami endo. Gdy odrzucimy leki (rowniez antykoncepcje) to jest to jeden z najczesciej wystepujacych objawow. Zapewne wystepuje on czesciej niz bol podczas wspolzycia, co sugeruje autor. ;) A co Wy na to?

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: domowniczka » poniedziałek, 11 kwietnia 2011, 15:07

masz racje vwd :)
pozwole sobie szerzej zacytowac ten fragment, o ktorym mowisz:
"Różna lokalizacja ognisk endometriozy powoduje szeroki wachlarz objawów, do których mogą należeć dolegliwości bólowe w czasie współżycia płciowego, przewlekłe bóle w obrębie miednicy, bóle owulacyjne czy nawet przewlekłe zmęczenie. Rzadziej mogą się pojawić plamienia czy krwawienia poza miesiączką lub nadmierne krwawienia miesiączkowe. W przypadku postaci pęcherzowej lub jelitowej może pojawić się krwiomocz lub krwawienie z przewodu pokarmowego. Należy podkreślić, że często nasilenie dolegliwości bólowych nie odzwierciedla wielkości ani stopnia zaawansowania endometriozy." ja miewam notorycznie plamienia i po odstawieniu lekow b.obfite krwawienia :| a jak to wyglada u Was?

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » sobota, 7 maja 2011, 07:32

W majowym numerze bezpłatnej gazetki ''Świat zdrowia'' do zdobycia w aptece jest artykuł o endometriozie.Muszę przyznać że jest dosyć ciekawy i są wypowiedzi innych kobiet.Polecam
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

vwd
Moderator
Moderator
Posty: 4065
Rejestracja: piątek, 23 października 2009, 13:24

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: vwd » poniedziałek, 9 maja 2011, 08:31

hercik, mozesz zacytowac lub zescanowac? :)

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » czwartek, 19 maja 2011, 09:34

Bardzo Proszę :D

ENDOMETRIOZA − ŻYCIE Z BÓLEM

Szacuje się, że w Polsce na endometriozę może chorować nawet milion kobiet. Co dziesiąta kobieta w wieku rozrodczym zmaga się z tą chorobą.

Endometrioza to wzrost śluzowej tkanki endometrialnej, która u zdrowych kobiet wyściela tylko jamę macicy, a u chorych wzrasta w postaci wszczepów tkankowych w innych miejscach w organizmie. Wszczepy najczęściej lokalizują się na błonie śluzowej jamy brzusznej, np. macicy, jajnikach, jelitach i pęcherzu moczowym. Inne miejsca, np. płuca, oko, blizna po cięciu cesarskim, atakowane są znacznie rzadziej.

Tkanka endometrialna zagnieżdżona poza macicą reaguje na cykliczne zmiany stężenia hormonów płciowych podobnie jak błona śluzowa macicy (czyli jakby miesiączkuje). W efekcie wydzielina wywołuje odczyn zapalny, a później w tym miejscu powstaje tkanka bliznowata, zrosty i zaczynają się bóle.

Prof. dr hab. n. med. Włodzimierz Baranowski z Wojskowego Instytutu Medycznego, Centralnego Szpitala Klinicznego MON, z Kliniki Ginekologii i Ginekologii Onkologicznej: − Co piąta para w Polsce ma kłopot z niepłodnością, a wśród nich, jak sądzimy, co trzecia pani może mieć endometriozę. Wprawdzie nie stwierdzono dotychczas, że endometrioza jest uwarunkowana genetycznie, jednak statystyki potwierdzają, że są skłonności rodzinne do jej występowania. Jeśli cierpiały na nią mama i babcia, to ryzyko pojawienia się jej u kobiet z następnego pokolenia wzrasta siedmio, a nawet dziesięciokrotnie.

Objawy endometriozy

Chorobę bardzo trudno jest zdiagnozować, ponieważ nie istnieją objawy charakterystyczne tylko dla niej. Można podejrzewać, że kobieta cierpi na endometriozę, gdy ma kilka, a nawet wszystkie objawy, takie jak np.: bóle brzucha i miednicy mniejszej (są charakterystyczne i jak potwierdzają badania, spotykane pięć razy częściej u cierpiących na endometriozę niż u zdrowych pacjentek), bóle miesiączkowe (osiem razy częstsze dolegliwości), krwawienie międzymiesiączkowe (cztery razy częstsze), bóle przy współżyciu (sześć razy częstsze), a przede wszystkim stały, dokuczliwy ból, uniemożliwiający zwyczajne, normalne życie. Konsekwencjami takiego ciągłego bólu są: stres, zmiany nastroju, depresja, zmęczenie, niechęć do wszystkich i wszystkiego.

Monika Zielińska (chora na endometriozę): – Wiele kobiet cierpiących na endometriozę nie może mieć dzieci. Mnie się udało, ja mam córeczkę. Nie obawiam się podać nazwiska i pokazać twarzy, bo nigdy nie spotkałam się z tego powodu niemiłymi komentarzami czy pytaniami. Może jest mi łatwiej niż innym kobietom, bo nie pracuję i nie mam szefa. A on, jak wiadomo, różnie reaguje na to, że czasami chora na endometriozę cierpi na takie bóle, że nie może wstać z łóżka, wykonać najprostszych czynności jak zrobienie herbaty, a co dopiero mówić o pójściu do pracy. W niektórych przypadkach endometriozę można leczyć metodami chirurgicznymi, czyli laparoskopią. Niestety, po zabiegu endometrioza może z czasem wrócić i tak właśnie stało się w moim przypadku.

Psycholog radzi

Joanna Bylinka, terapeutka specjalizująca się m.in. we wspieraniu kobiet chorujących na endometriozę: − Wielu młodym kobietom bardzo trudno zaakceptować chorobę i pogodzić się z problemami, jakie ze sobą przynosi. A oprócz zwyczajnej, fizycznej pomocy w codziennym życiu, chorej i jej rodzinie potrzebna jest pomoc psychiczna – mówi psycholog. − Ważne jest, aby słuchać tego, co mówi chora, zrobić to, o co prosi, a także nie pomagać w taki sposób, jaki nam się wydaje właściwy, bo przecież nie wiemy, co czuje ta druga osoba i na czym jej naprawdę zależy. Istotne jest także to, aby chore poznały metody walki z bólem, który w tej chorobie jest obecny bardzo często, a niektórym towarzyszy cały czas. Bo środki przeciwbólowe zażywane w dużych ilościach mogą mieć działanie uboczne. Do środków niefarmakologicznych zmniejszających ból należą np. relaksacja, napary ziołowe, imbir, a czasem placebo.

Leczenie choroby

Prof. dr hab.n. med. Tomasz Paszkowski – kierownik III Katedry i Kliniki Ginekologii Uniwersytetu Medycznego w Lublinie: – Endometrioza jest chorobą nieuleczalną. Cele leczenia obejmują łagodzenie dolegliwości bólowych, spowalnianie wzrostu zmian endometriotycznych, poprawę płodności (w przypadkach, w których jest to pożądane), a także zapobieganie nawrotom choroby w przypadku zaleczenia zmian.

W celu usunięcia zmian endometriotycznych i złagodzenia dolegliwości bólowych związanych z endometriozą można stosować leczenie chirurgiczne, najczęściej w postaci laparoskopii. Nie każda kobieta może jednak zostać poddana temu leczeniu, a skumulowany odsetek nawrotów po leczeniu w okresie pięciu lat sięga 40-50%. Opcje leczenia farmakologicznego obejmują stosowanie leków przeciwbólowych, takich jak niesteroidowe leki przeciwzapalne (NLPZ) oraz leków hormonalnych, takich jak doustne środki antykoncepcyjne, progestageny czy analogi hormonu uwalniającego gonadotropinę (analogi GnRH). Inne opcje lecznicze obejmują leczenie żywieniowe i terapie komplementarne. Ze względu na brak idealnych opcji farmakoterapeutycznych, w celu łagodzenia dolegliwości bólowych często stosuje się w skojarzeniu leki przeciwbólowe, leki hormonalne i terapie komplementarne.

Rozpoznanie endometriozy

Zwykle jest trudne, a komplikuje je fakt, że objawy choroby mogą pokrywać się z objawami wielu innych chorób, w tym zapalenia przydatków i zespołu jelita drażliwego. Według międzynarodowego badania ankietowego opóźnienie w postawieniu prawidłowego rozpoznania wynosi około 8 lat.

Karolina Gilarska, Warszawa (chora na endometriozę): – Sześć lat trwały moje wizyty u lekarzy różnych specjalności, a więc u internisty, neurologa, ginekologa, a nawet proponowano mi konsultacje u psychiatry, zanim postawiono prawidłową diagnozę, że jestem chora na endometriozę. Oni oczywiście mnie próbowali leczyć z różnych chorób, i nie odnosili sukcesu, bo ja byłam chora na coś innego, czego nie umieli znaleźć. W moim przypadku ból jest bardzo dokuczliwy i wiem z naszego forum, że wiele kobiet cierpi podobnie jak ja. Specjaliści zajmujący się chorymi na endometriozę mówią, że na tę chorobę choruje nie tylko kobieta, ale i cała jej najbliższa rodzina, bo chora czasami wymaga pomocy przy najprostszych czynnościach – sama nie wstanie, nie wyszuka sobie chusteczki do nosa.

Aby potwierdzić podejrzenie, że kobieta cierpi na endometriozę, prowadzi się wywiad lekarski, badanie ginekologiczne, USG i czasami rezonans magnetyczny, ale ostateczne rozpoznanie tej choroby możliwe jest dopiero po wykonaniu laparoskopii i badania histopatologicznego pobranego w trakcie laparoskopii materiału tkankowego. Jest to procedura inwazyjna, na którą część kobiet może nie wyrazić zgody. Jednak aby zacząć leczenie farmakologiczne, przy podejrzeniu endometriozy, nie jest konieczne histopatologiczne potwierdzenie diagnozy.

Endometrioza i ból, z powodu którego cierpią kobiety, wpływają na ich życie, co odbija się negatywnie na aktywności zawodowej, życiu rodzinnym i relacjach z partnerem. Choroba ta może utrudniać zdobywanie wykształcenia i negatywnie wpływać na życie zawodowe. Zmniejszona produktywność wraz z kosztami związanymi z diagnostyką i leczeniem endometriozy oznacza duże obciążenie ekonomiczne społeczeństwa, ale też samych kobiet cierpiących na to schorzenie.
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: domowniczka » czwartek, 19 maja 2011, 11:42

pieknie napisane
dzieki, ze ten tekst tutaj zamiescilas! :)
jest mi smutno, gdy to czytam :cry: bo to wszystko niestety prawda :cry:
qrcze, rozryczalam sie :cry:

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: gosiak76 » czwartek, 19 maja 2011, 17:44

zostalo to znakomicie przedstawione - dziekujemy za wstawienie artykulu ;)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » piątek, 20 maja 2011, 11:53

Też uważam,że to jeden z lepszych artykułów jaki czytałam.Może go pisała osoba która ma styczność z edno? super napisane.Jak coś jeszcze znajdę to na pewno dorzucę :D
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

domowniczka
Ekspert
Posty: 1507
Rejestracja: wtorek, 30 marca 2010, 09:05

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: domowniczka » piątek, 20 maja 2011, 15:00

ok :) to ja obiecuje, ze na pewno przeczytam :)

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » niedziela, 19 czerwca 2011, 10:55

www_wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,81048,9628934,Ponad_500_Polek_uczestniczy_w_genetycznym_badaniu.html
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: gosiak76 » niedziela, 19 czerwca 2011, 11:47

Ponad 500 Polek uczestniczy w genetycznym badaniu nad endometriozą
PAP 2011-05-19

Polki należą do najliczniejszych reprezentantek Europy w amerykańskim badaniu nad genetycznym podłożem endometriozy - bolesnej kobiecej choroby, która może grozić nawet niepłodnością. Dotychczas zgłosiło się do niego ponad pół tysiąca pań z Polski.
Badanie naukowe przeprowadza prywatna firma Juneau Biosciences z siedzibą w Salt Lake City (stan Utah), której celem jest poznanie genetycznego podłoża różnych kobiecych schorzeń, a w przyszłości opracowanie nowych metod ich diagnozowania oraz leczenia. Obecnie trwają badania dotyczące endometriozy i predyspozycji do przedwczesnych porodów.

Do poznania genetycznych czynników ryzyka endometriozy niezbędne jest zgromadzenie próbek DNA od tysięcy kobiet cierpiących na to schorzenie.

Jest to artykul do ktorego link podala Gosia (hercik17).

Jest to rowniez artykul o instytucji do ktorej ja podalam link i namawialam na udzial w badaniach genetycznych. A oto link do watku viewtopic.php?f=13&t=586
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » niedziela, 19 czerwca 2011, 15:22

No właśnie zapomniałam z tego bólu dodać ,ale Gosia za mnie to zrobiła - zachęcamy do udziału w badaniach.Też chyba będę w nich uczestniczyć
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 09:37

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: gosiak76 » niedziela, 19 czerwca 2011, 15:33

Do dziela dziewczyny :)
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53
Nazwa: Gosia

Re: Artykuły o endometriozie

Postautor: hercik17 » wtorek, 12 lipca 2011, 10:07

Właśnie przeczytałam artykuł o endometriozie w lipcowej Claudii.Artykuł ciekawy,chociaż my akurat to wszystko wiemy.Ale obalają mit ,że kobieta jak zajdzie w ciążę to wcale nie kończą się problemy z endo.Pisza o stosowaniu tamponów i współżyciu podczas miesiączki.Część artykułu poświęcona jest też diecie.Moją uwagę przyciągnęło jeszcze to : ''osoby ważące za dużo w wieku ok.10 lat są dwukrotnie bardziej narażone na zachorowanie niż te których waga była prawidłowa.Co ciekawe inne badania wykazały,że chore na endo dorosłe kobiety są szczuplejsze niż te zdrowe.Wniosek z tego taki,że najbardziej zagrożone są osoby,które miały nadwagę w dzieciństwie,za to kiedy dorosły-chudły''
Ogólnie podoba mi się artykuł,nie jest napisany jak to się mówi "na odwal się''Cieszy mnie to że coraz więcej ukazuje się artykułów na temat tej choroby
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."


Wróć do „Literatura, prasa i TV o endometriozie”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość