Dobry wieczór

Jesteś nowy na forum? Zacznij od wpisu tutaj! Przedstaw się, a my Cię przywitamy i pokierujemy dalej.
marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Dobry wieczór

Postautor: marie » piątek, 1 marca 2013, 01:34

Nie cześć i nie dzień dobry, bo już środek nocy - najtrudniejszy czas - ten i dobry wieczór najbardziej mi pasuje.
Mam na imię Maria i mam endo. :(
Odkąd mam diagnozę poczytuję to forum.
Jestem po laparoskopii, trochę ponad miesiąc. Pierwsza @ 3 dni po zabiegu przeszła ulgowo. Może jeszcze byłam przyćpana po szpitalu, a może zadziałało coś innego. Dziś 4 dzień kolejnej i dopiero po południu byłam w stanie się podnieść. Mimo zabiegu wrócił ból - pełen pakiet. Nie bardzo sobie z nim radzę. Z tym codziennym dręczącym pobolewaniem tak. Ale z tym około @ nie. Czasem przychodzi chwilę przed początkiem krwawienia, czasem chwilę po. Zaczyna się jak ten "zwyczajny" a potem narasta lawinowo. W ciągu raczej minut niż godzin doprowadza do mdłości, zawrotów głowy z mroczkami, dreszczy, temperatury i wyłącza mnie na parę dni. Boli tak, że zmiana pozycji nogi w łóżku to kolejny wybuch supernowej pod powiekami. Leki p. bólowe póki co dają tyle, że jestem czasem w stanie zasnąć, albo popaść w letarg, w każdym razie się częściowo wyłączyć.
Muszę odebrać wyniki histopatologii. W przyszłym tygodniu mam kolejną wizytę, na której ma mi doktor ustawić leczenie.
A dziś dopadło mnie pytanie czy da się przy endo żyć bez takiego bólu? Czy faktycznie leki mogą go trwale usunąć? Dla mnie to nie tylko sam ból, to także katastrofa - nie mam opcji na zwolnienie, prowadzę własną firmę, pracuję 7 dni w tygodniu, pracownik dużo zrobi sam, ale nie wszystko. Poza tym nie zawsze jest. Muszę wzywać na pomoc rodzinę, a nie zawsze się da, nie zawsze można to zorganizować ad hoc, a sam ich dojazd do mnie to ~ 1,5h dużo. Po prostu się boję, a to nie pomaga. Żeby to jeszcze było przewidywalne, ale w moim przypadku okres to 20 do 40 dni. Ledwo z zabiegiem się udało wbić.

Awatar użytkownika
alcia28
Ekspert
Posty: 528
Rejestracja: poniedziałek, 16 lipca 2012, 16:03

Re: Dobry wieczór

Postautor: alcia28 » piątek, 1 marca 2013, 11:13

Witaj na forum marie.
Po dłuższej nieobecności wróciłam na forum bo miałam problemy z endo.
Jestem 2 tygodnie po laparoskopowym usunięciu jajnika i jajowodu.
W odpowiedzi na Twoje pytanie czy da się "całkiem" zlikwidować ból związany z endo - Powiem że to chyba nie możliwe. Co prawda ból to chyba raczej indywidualna sprawa każdej z Nas, ale z tego co piszą tu wszystkie dziewczyny i ja również bólu towarzyszącego przy endo nie da się całkiem zlikwidować. Z tego co opisujesz ten ból u Ciebie jest dość duży więc uważam że powinnaś się udać do swojego lekarza. Ból który towarzyszy mi na co dzień to : ból w odcinku lędzwiowym, delikatne kłucie jajników (teraz już jednego jajnika), bóle bioder a przy miesiączce boli wszystko :(
Mi na szczęście pomaga apap. Biorę go dość często, chociaż do takiego delikatnego bólu już się przyzwyczaiłam.
Odwiedz swojego lekarza i powiedz o dolegliwościach.
Czekam na odp.
Pozdrawiam Alicja

magma
Ekspert
Posty: 865
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 15:00

Re: Dobry wieczór

Postautor: magma » piątek, 1 marca 2013, 12:11

Witam serdecznie

ja tak sobie myślę, że możę jeszcze za mało czasu upłynęło od operacji...może za 2,3 msce wszystko jakoś się "wyprostuje",może trzeba cierpliwie poczekać...Jeśli jednak odczuwasz teraz ból większy niż przed operacją to ja skonsultowałabym to z lekarzem operującym...
po9zdrawiam

marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Re: Dobry wieczór

Postautor: marie » piątek, 1 marca 2013, 17:53

Dzięki dziewczyny.
Pytam, bo nie wiem jak bardzo mojego gina w przyszłym tygodniu dręczyć :?
Mnie na te codzienne bólowe dolegliwości/upierdliwości pomaga ibuprom, jak już mnie szlag trafi, albo po prostu mam dzień taki, że nie mogę sobie pozwolić na przestoje, bo na codzień staram się bez.
Na @ nic nie pomaga. Ale też niespecjalnie eksperymentowałam. Zapisany ketonal skończył się ż&#$niem jak mały kot i dodatkowym bólem żołądka, który mnie posłał na pogotowie. A ketonal zapisali mi na pogotowiu właśnie, po poprzedniej @ z "ostrym brzuchem". Wolę te bez ketonalu - w głowie się kręci, ale nie mdleję.
Po laparoskopii miało być lepiej, nazywało się, że ból promieniuje od "piłeczki tenisowej" i paru mniejszych torbieli obok. Choć chirurg uczciwie ostrzegł, że były zrosty i nie wszystkie usunęli, bo małe dają się rozpuszczać lekami, a były na naczyniach krwionośnych, podobnie jak wszystko co cięli i nie chcieli przegiąć z utratą krwi.
Dzięki raz jeszcze i na razie przestaję się wyżalać - małpa się kończy, chodzić już mogę, gorączka trochę spadła, przede mną minimum 2 tygodnie względnej normalności, a w przyszłym tygodniu wizyta u mojego gina i może mi się trochę rozjaśni.

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Dobry wieczór

Postautor: gosiak76 » piątek, 1 marca 2013, 18:08

Witaj Marie - zauwazylam ze w przyszlym tygodniu wybierasz sie na wizyte do lekarza z wynikami histopato w celu ustalenia leczenia, wobec czego dobrze by bylo zebys porozmawiala z lekarzem o swoich dolegliwosciach bolowych. Najlepiej spisz wszystko na kartce abys mogla uzyskac pelne odpowiedzi na swoje pytania skierowane do lekarza. Miesiac czasu po zabiegu to jeszcze krotki czas aby organizm mogl dojsc do siebie po ingerencji chirurgicznej - daj sobie troche wiecej czasu na dojscie do formy. Ja potrzebowalam 6 tyg. zwolnienia z powodu bolu a pozniej uwazalam na siebie i nie nosilam nic ciezkiego jeszcze przez jakis czas.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Re: Dobry wieczór

Postautor: marie » piątek, 1 marca 2013, 19:25

Dzięki, z tą kartką to dobry pomysł, bo ja się już złapałam ostatnio, że zapominam połowę powiedzieć. Nie wiem, z przejęcia, czy z ochoty, żeby jak najszybciej uciec z lekarskich klimatów.
Ja po zabiegu się dość szybko zbierałam. Pani anestezjolog powiedziała, że "wzorcowo". Czuję prawy jajnik na tyle ostro, że się jeszcze grzecznie oszczędzam ze schylaniem, dźwiganiem, na jogę też póki co jeszcze nie pójdę :D
Mnie @owy "ostry brzuch" do rozpaczy doprowadza, bo przy mojej nieregularności wisi nade mną widmem katastrofy.
Jeszcze przed operacją poprzedni raz mnie dorwało "w mieście" 20 km od domu. Na szczęście u bliskich przyjaciół więc bez dramatu, ale i tak nie fajnie walnąć komuś na podłogę w połowie kolacji.

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Dobry wieczór

Postautor: gosiak76 » sobota, 2 marca 2013, 00:05

Czesto stres albo zejscie lekarza z tematu prowadzi ze o wielu rzeczach zapominamy podczas wizyty a dopiero pozniej po wyjsciu do glowy przychodza pytania i obawy - moja metoda jest spisanie rzeczy na kartce i wziecie jej ze soba. Zeby nie czytac wszystkich dolegliwosci z kartki to daje lekarzowi aby sie zapoznal ze wszystkim a pozniej nastepuje dialog. Daj znac co do wizyty u lekarza oraz dalszego planu postepowania.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

magma
Ekspert
Posty: 865
Rejestracja: poniedziałek, 26 marca 2012, 15:00

Re: Dobry wieczór

Postautor: magma » sobota, 2 marca 2013, 13:35

witam ponownie...ja a propo's przeciwbólowych...mój ostatni lekarz od kręgosłupa powiedział, że nie zna gorszego leku od ketonalu, w sensie skutków ubocznych...Poproś o recepte na diclac/ diclofenac w czopkach...rewelacja: działa szybko i długo...bierzesz 1xna dobę i czujesz, że żyjesz do tego ew. duża no-spa...
Pozdrawiam i daj znać co powiedział lekarz...

marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Re: Dobry wieczór

Postautor: marie » niedziela, 3 marca 2013, 01:27

Dzięki magmo! Podpytam o czopki, mnie większość leków p. ból "łykanych" rozwala żołądek, nigdy tak jak ketonal, ale i tak. No-spa to moja stara przyjaciółka spotykamy się co miesiąc od dwudziestu lat :D Co mi przypomniało o kolejnej rzeczy do dopisania na karteczce "no-spa forte recepta". Kiedyś buchnęłam mojej psicy i była skuteczniejsza niż zwykła.

Gosiak, pomysł super, tylko muszę wydrukować, bo przy moim charakterze pisma tzw. lekarski to mały pikuś. Notatki na studiach robiłam drukowanymi literami, bo sama własnych bazgrołów nie mogłam odcyfrować :oops:

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Dobry wieczór

Postautor: gosiak76 » niedziela, 3 marca 2013, 17:10

Marysiu to spisz i na komputerze - bedzie latwiej i dla Ciebie i dla lekarza. Co do czopkow Diclofenac - rowniez je polecam gdyz stosowalam je zanim zdiagnozowano mnie z mikroskopowym zapaleniem jelita i byly naprawde bardzo pomcne gdyz szybciej zadzialaja poniewaz podawane sa blisko zrodla bolu i nie rozwalaja zoladka.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53

Re: Dobry wieczór

Postautor: hercik17 » poniedziałek, 4 marca 2013, 11:01

Witaj na forum.Przy endo ból to chyba jest nieunikniony.Wydaje mi się że w pierwszym stadium da się jeszcze nad tym jakoś zapanować.Ale u mnie po tylu latach walki,3 laparoskopiach i mnóstwie zrostów normalność dla mnie jest nie możliwa. I to nie jest tak że chcę straszyć.Nie chcę po prostu mówić tak jak to robią nasi lekarze-"będzie dobrze".Oczywiście każdy przypadek jest inny,więc nie zakładajmy,że wszystkie umieramy z bólu.To zapewne też kwestia innych chorób i ogólnego podejścia do choroby.Moja dobra rada: myśl pozytywnie i nigdy się nie poddawaj!Nie jest łatwo,ale walka pomaga zwyciężyć.Powodzenia Gosia :)
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Re: Dobry wieczór

Postautor: marie » wtorek, 5 marca 2013, 00:54

Dzięki :) Tak po prostu.

Awatar użytkownika
hercik17
Ekspert
Posty: 1444
Rejestracja: środa, 9 marca 2011, 08:53

Re: Dobry wieczór

Postautor: hercik17 » wtorek, 5 marca 2013, 13:25

Oj nie dziękuj :) po to tu jesteśmy.Walczymy z tym samym problemem i wiadomo,że wsparcie jest bardzo ważne.
"Codziennie upadam...codziennie się waham...codziennie podpieram...Ale dźwigam cały mój świat i dźwigać będę..."

marie
Udzielający się
Posty: 42
Rejestracja: piątek, 1 marca 2013, 00:58

Re: Dobry wieczór

Postautor: marie » środa, 6 marca 2013, 21:26

Wróciłam od mojego gina i jestem tak samo głupia jak byłam.
W szpitalu po operacji chirurg pytając jak się czuję mówił mi że usunęli torbiele, że usunął 2 większe zrosty, zostawił sporo małych, bo były na naczyniach krwionośnych, a ja już miełam dużą stratę krwi, a takie małe mogą zareagować dobrze na leczenie. Teraz żałuję, że pogoniłam moją matkę, bo ona by go z pazurów nie puściła póki nie powiedziałby wszystkiego co widział (od własnego porodu znając ją), a ja byłam pół przytomna, podziękowałam grzecznie i uznałam, że i tak wszystko dostanę na piśmie.
No i dzisiaj dostałam wszystkie papiery, poszłam do gina prowadzącego i dowiedzieliśmy się że:
"Pacjentka przyjęta z powodu torbieli jajnika prawego. Wykonano laparoskopowe wyłuszczenie torbieli. Pacjentka operację zniosła dobrze, przebieg pooperacyjny niepowikłany"
"Fragment torbieli o łącznej średnicy 7 cm, na przekrojach wypełnionej skrzepami krwi"
"Corpus luteum haemorrhagicum"

Jeśli to zwykła torbiel krwotoczna, to mogą być 3 na raz? One się podobno robią rzadko i pojedynczo. Dlaczego cholera rosła w takim tempie? 3 cm w półtora miesiąca. I skąd zrosty przy krwotocznej? I ostry brzuch przy @ miesiąc po jej usunięciu?

Zgłupiałam kompletnie. Po wyjściu ze szpitala miałam w uszach tylko chirurga, zrosty i dylemat czy mówił o II czy o III stopniu endo. Wszystkie moje pytania przygotowane były pod tym kątem.
Mój doktor też chyba zgłupiał, bo skomentował "acha, dziwne" i "bez opisu zabiegu, to ja tu widzę nic" (składnia oryginalna).

Na czopki fuknął, że mają koszmarne skutki uboczne, kazał łykać Ibum 400 3 x dziennie na 5 dni przed okresem. Grzecznie przypomniałam, że u mnie cykl to równie dobrze 20 jak i 40 dni, a to oznacza branie ich przez 7 dni @, potem 9 dni przerwy, a potem od tych 5 do 25 :(
Popatrzył na mnie jakiś taki ni to smutny ni to zniesmaczony, wypisał receptę na cilest i kazał się zgłosić za 3 miesiące.
No chyba, że wyjdzie wysokie Ca-125, które kazał powtórzyć.

Zadzwoniłam do szpitala, starając się być uprzejmą, wynegocjowałam, że mi przygotują kopię tego opisu za parę dni.
Zrobię jutro to cholerne Ca. I zobaczymy.
A na razie mnie trzęsie, bo myślałam, że dziś będę wiedzieć co dalej, a tu przede mną kolejne fantastyczne niespodzianki. Dostanę @ na Wielkanoc mając na głowie rodzinę z drugiego końca Europy w ilościach hurtowych, przy szczycie sezonu? Czy może dopiero na długi weekend majowy oznaczający dla mnie 10 dni pracy non-stop po 16h na dobę?

Może ktoś mi coś podpowie? A może kopa w 4 litery i wynocha na forum "jak urodzisz, to Ci przejdzie, a miesiączka musi boleć"?

Awatar użytkownika
gosiak76
Moderator
Moderator
Posty: 7373
Rejestracja: sobota, 22 maja 2010, 10:37

Re: Dobry wieczór

Postautor: gosiak76 » środa, 6 marca 2013, 22:03

Powiem szczerze ze ten opis wypisu ze szpitala mi sie nie podoba tak samo, jak i Tobie. Skoro wycieli lub wyluszczyli torbiel to powinni oddac to do badan histopatologicznych, wobec czego powinnas otrzymac wynik gdzies tak okolo 3 tygodnie od przeprowadzonego zabiegu. Skoro wybierasz sie znow po opis do szpitala to sugeruje zebys zapytala sie rowniez kiedy mozesz oczekiwac wyniku histopatologicznego z wycinka torbieli.
Pozdrawiam i walcz bo wynik musisz otrzymac.
Co do zrostow to nie zawsze oznaczaja one endo - czasem bywa ze moga powstac na skutek stanu zapalnego w okolicach jamy brzusznej.
Zycie jest tajemnica - stawiajac kolejny krok nigdy nie wiesz co odkryjesz


Wróć do „Dział powitań. Przedstaw się.”

Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 10 gości